Stowarzyszenie Programistów Delphi



Wyświetlono wersję archiwalną wątku "Stowarzyszenie Programistów Delphi" z forum pl.comp.lang.delphi





Mikołaj 'Virion' Milewski - 17 Lut, 05:44

Witajcie.

Piszę w związku z pomysłem założenia stowarzyszenia programistów Delphi.

W związku ze zmianą warty przy organizacji Zlotu rozważam rozwiązania,
które pomogą ulepszyć tą organizację. Myślę, że dobrym punktem wyjścia
jest skonkretyzowanie prawne grona organizatorskiego poprzez założenie
stowarzyszenia, które wydaje się najlepszą formą prawną dla tego celu.
Padały też głosy za fundacją, ale zgodnie z zasadą: "Jeżeli masz
pieniądze - załóż fundację, a jeżeli masz znajomych załóż
stowarzyszenie" - to stowarzyszenie jest najbardziej odpowiednią formą
na nasze potrzeby. Czuję się w obowiązku poprowadzić Zloty dalej i stąd
też zawarta poniżej propozycja.

Do założenia stowarzyszenia potrzebnych jest minimum 15 osób, które
spotkają się (fizycznie) na zebraniu założycielskim. Zebranie to służy
uchwaleniu statutu, wybraniu władz stowarzyszenia oraz określenia jego
celów. Koszta rejestracji stowarzyszenia wynoszą 1500 PLN.

Stowarzyszenie pozwoli organizatorom Zlotu na uniezależnienie się od
zewnętrznych organów w kwestiach księgowania wpływów i wydatków,
zawierania umów, wystawiania faktur za udział w Zlocie etc. Wychodzę z
założenia, że wszelkie informacje (w szczególności finansowe) związane z
organizowaniem imprezy powinny być jawne w gronie organizatorów i
dostępne na życzenie dla osób spoza tego grona. Wszelkie ustalenia
dotyczące organizacji Zlotu (umowy z dostawcami usług i sponsorami,
procedury i zasady organizacyjne) będą dokumentowane na platformie
internetowej (wiki bądź forum) dostępnej w gronie organizatorów - co
pozwoli uniknąć chociażby dzwonienia przy różnych okazjach, by się
dowiedzieć jakiegoś szczegółu. Większa ilość osób w stowarzyszeniu
pozwoli też bardziej rozparcelować zadania związane z organizacją Zlotu,
czyli bardziej odciążyć wszystkich organizatorów.

Moja propozycja i prośba jest taka - niech zgłosi się każdy, kto
chciałby wesprzeć organizowanie Zlotu i wstąpić do stowarzyszenia.
Warunki są proste - wymagana jest odrobina wolnego czasu, rzetelność
(żeby się wywiązywać ze zobowiązań, po prostu - a nie na przykład
przestać odbierać telefony :-) ), stałe łącze :-), możliwość
przyjechania w któryś weekend do Warszawy (tam najprawdopodobniej
zorganizujemy zebranie założycielskie) i dorzucenia się do kosztów
założenia stowarzyszenia - nie więcej niż 100 PLN. Najlepiej, gdy zgłosi
się około 20 osób - wtedy nawet gdy kilka osób nie dojedzie z przyczyn
losowych na zebranie, to zdołamy stowarzyszenie założyć. Gdyby
przyjechało tylko 14 - możemy sobie iść na piwko, względnie sok - 15
osób jest niezbędnym warunkiem.

Proszę Was, byście rozważyli swój udział w tej sprawie. Organizowanie
Zlotu może rozmiarem zadań odstraszać, ale tak naprawdę, im więcej ludzi
się tym zajmie, tym mniej będą mieli pracy.



Andrzej Dąbrowski - 17 Lut, 06:07


Piszę w związku z pomysłem założenia stowarzyszenia programistów Delphi.



Jak widać z opisu trzeba będzie zainwestować nie tylko swój czas ale i
gotówkę.
Pomysł uważam za rewelacyjny. Na Zlotach byłem czterokrotnie w tym dwa
razy "służbowo" z racji zatrudnienia. Znam więc zloty z różnych punktów
widzenia i zależy mi na tym aby były coraz lepsze.

Zgłaszam się do stowarzyszenia wraz z moją całkiem prywatną 100 :)

Andrzej "Sir Daban" Dąbrowski


Przemyslaw Osmanski - 17 Lut, 06:05


Proszę Was, byście rozważyli swój udział w tej sprawie. Organizowanie
Zlotu może rozmiarem zadań odstraszać, ale tak naprawdę, im więcej ludzi
się tym zajmie, tym mniej będą mieli pracy.



Jak zapewne wiesz, zgłaszam swój udział w stowarzyszeniu.

pozdrawiam,
Przemek O.


max - 17 Lut, 06:23

zorganizujemy zebranie założycielskie) i dorzucenia się do kosztów
założenia stowarzyszenia - nie więcej niż 100 PLN. Najlepiej, gdy zgłosi
się około 20 osób - wtedy nawet gdy kilka osób nie dojedzie z przyczyn
losowych na zebranie, to zdołamy stowarzyszenie założyć. Gdyby
przyjechało tylko 14 - możemy sobie iść na piwko, względnie sok - 15
osób jest niezbędnym warunkiem.

Proszę Was, byście rozważyli swój udział w tej sprawie. Organizowanie
Zlotu może rozmiarem zadań odstraszać, ale tak naprawdę, im więcej ludzi
się tym zajmie, tym mniej będą mieli pracy.



Chętnie pomogę, oprócz podpisu mogę też służyć wiedzą z zakresu SEO i
SEM jeżeli trzeba by było narobić trochę szumu w internecie :D



Bolo - 17 Lut, 06:41

Witajcie.

Piszę w związku z pomysłem założenia stowarzyszenia programistów Delphi.



Jestem jak najbardziej za - tez zglaszam sie jako ochotnik! :)

Pozdrawiam
Wiesław "Bolo" Bolechowski


Wojciech Spook Sura - 17 Lut, 06:43





(...)

Zgłaszam się.

Pozdrawiam -- Spook.


cut - 17 Lut, 07:04


Witajcie.

Piszę w związku z pomysłem założenia stowarzyszenia programistów Delphi.



Witam!
Z chęcią pomogę w założeniu takowego Stowarzyszenia.


Kviat - 17 Lut, 07:32


Proszę Was, byście rozważyli swój udział w tej sprawie. Organizowanie
Zlotu może rozmiarem zadań odstraszać, ale tak naprawdę (...)



Sam wpis stowarzyszenia do KRS jest zwolniony z opłaty. Opłata 1000zł
jest za wpisanie do rejestru przedsiębiorców + 500zł za ogłoszenie wpisu
w Monitorze Sądowym i Gospodarczym.
Można się ubiegać o zwolnienie z opłaty za wpis.

Bardzo dużo stowarzyszeń powstaje i bardzo dużo znika (a może jeszcze
więcej niż powstaje :)) potykając się o kłody biurokratyczne związane z
prowadzeniem stowarzyszenia. Można przejąć stowarzyszenie, które
formalnie istnieje tylko na papierze i wtedy koszty wynoszą tylko w
wysokości aktualizacji wpisu, zmienić nazwę, zarząd, siedzibę i statut.

Konieczna jest księgowa(y), który podejmie się prowadzenia rachunkowości.
Księgowość w zasadzie jest podobna, z tym że ewentualne zyski muszą być
przeznaczone na cele statutowe (takie zyski mogą być zwolnione z podatku).

orientuje się w sprawach rozliczeń dotacji, darowizn (rzeczowych,
finansowych)itp. Nie jest prosto znaleźć taką osobę (lub biuro
rachunkowe), nawet odpłatnie. Wiem co piszę ;)

Dlatego należy, z góry, przynajmniej orientacyjnie założyć jaka ilość
członków (a w szczególności płacone przez nich składki) będą w stanie
pokryć koszty zatrudnienia takiej osoby (+koszt zakupu oprogramowania).
No chyba, że ktoś zgodzi się to robić na zasadzie wolontariatu.

Druga sprawa to siedziba. Na początku siedzibą może być np.lokal członka
założyciela, ale tu warto dodatkowo sporządzić odrębną umowę użyczenia
ze stowarzyszeniem.
Z tego co się orientowałem, w niektórych miastach/gminach władze mają
możliwość przyznania lokalu nieodpłatnie dla instytucji non-profit. Ale
z tym różnie bywa i trzeba się nieźle za tym "nachodzić". Można też, na
początek, "przytulić się" do już istniejącego stowarzyszenia, co wiąże
się z dodatkowymi korzyściami: zwykle ktoś im już prowadzi księgowość i
można się dogadać.

Aby działać w stowarzyszeniu nie trzeba być członkiem stowarzyszenia, a
w szczególności członkiem-założycielem. Można jako zwykły członek
wspierać płacąc składki, albo (zamiast/i) pracując na rzecz
stowarzyszenia (można zwolnić członka z płacenia składek jeżeli w
statucie będzie zawarta taka możliwość). Można też, na zasadzie
wolontariatu, niebędąc członkiem stowarzyszenia.
Stowarzyszenie może normalnie zatrudniać pracowników (np.
księgową/księgowego) co oczywiście wiąże się z dodatkowymi obowiązkami:
PIP, BHP itd.

Reasumując: stowarzyszenie to podmiot z osobowością prawną, z
prowadzeniem którego wiążą się wszystkie "normalne" obowiązki. Przy
dzisiejszym stanie prawnym i obciążeniem biurokratycznym prowadzenie
stowarzyszenia wymaga wiele czasu i przede wszystkim determinacji.

I tak poruszyłem tylko główne problemy.
I żeby nie było: piszę to z doświadczenia.

Pozdrawiam
Piotr


Piotr Rezmer - 17 Lut, 08:00


Piszę w związku z pomysłem założenia stowarzyszenia programistów Delphi.



Myślę, że należy się zastanowić jakie mają być cele stowarzyszenia. Czy
tylko przeniesienie obsługi finansowej zlotu? Czy koszty prowadzenia
stowarzyszenia nie przekroczą potencjalnych zysków?


Andrzej Dąbrowski - 17 Lut, 08:26



| Piszę w związku z pomysłem założenia stowarzyszenia programistów Delphi.

Myślę, że należy się zastanowić jakie mają być cele stowarzyszenia. Czy
tylko przeniesienie obsługi finansowej zlotu? Czy koszty prowadzenia
stowarzyszenia nie przekroczą potencjalnych zysków?



Kwestia kosztów - myślę że jeśli nie będzie lawiny darowizn, a
rzeczywiście obsługiwany tylko zlot to koszty "księgowości" nie powinny
być wysokie.

Andrzej Dąbrowski


Bogdan Polak - 17 Lut, 09:04


I tak poruszyłem tylko główne problemy.
I żeby nie było: piszę to z doświadczenia.



A tak poza tym to wchodzisz w to czy nie? Skoro masz doświadczenie to
może ono być bardzo cenne. Rozumiem Mikołaja, że nie chce organizować
zlotu samodzielnie i nawet z punktu widzenia potencjalnych sponsorów
odpowiednio nazwane stowarzyszenie ma zupełnie inną moc działania niż
Mikołaj Milewski. Dlatego myślę, że dla Viriona na ten moment będzie
cenniejsza deklaracja: "tak jestem gotowy zaangażować się" niż
znajdowanie problemów, które z pewnością się jeszcze pokażą.

Jaka jest alternatywa? Zakończenie organizacji Zlotów Programistów
Delphi? Tak sądzę, ale jakoś mi się to nie uśmiecha.


Bogdan Polak - 17 Lut, 09:06


Myślę, że należy się zastanowić jakie mają być cele stowarzyszenia.



Piotrze, pytanie tak jak to Kviata:
Chcesz się zaangażować w założenie stowarzyszenia czy nie?


Kviat - 17 Lut, 09:45


A tak poza tym to wchodzisz w to czy nie?



Mogę wspierać w takiej czy innej formie. Udostępniając miejsce na
serwerze, płacąc składkę członkowską czy w inny sposób w/g moich możliwości.

Skoro masz doświadczenie to
może ono być bardzo cenne.



I to doświadczenie mnie nauczyło, że nie podejmę się organizowania
czegoś, gdy z góry wiem, że nie będę w stanie poświęcić temu
odpowiedniej ilości czasu.

cenniejsza deklaracja: "tak jestem gotowy zaangażować się" niż
znajdowanie problemów, które z pewnością się jeszcze pokażą.



Nie było moją intencją zniechęcanie czy mnożenie problemów.

Jeżeli zostałem źle zrozumiany to przepraszam.

Pozdrawiam
Piotr


Bogdan Polak - 17 Lut, 10:06


Nie było moją intencją zniechęcanie czy mnożenie problemów.
Jeżeli zostałem źle zrozumiany to przepraszam.



Wydaje mi się, że zrozumiałem Ciebie dobrze, ale nie mogłem się
doczytać, czy jesteś za czy przeciw, dlatego zapytałem.

Z kolei jeśli chodzi o organizowanie zlotu to sądzę, że najwięcej
obciążeń i tak będzie spoczywać na Virionie. Z pewnością chętnych do
pomocy będzie szukał, ale to jeszcze nie ta chwila. Najpierw trzeba
zebrać grupę dyskusyjną "na temat" stowarzyszenia i po podliczeniu
wszystkiego podjąć decyzję - zakładamy stowarzyszenie i organizujemy
zloty i czy dajemy sobie spokój, bo nie damy rady na przykład utrzymać
księgowej.


Piotr Rezmer - 17 Lut, 10:32



| Myślę, że należy się zastanowić jakie mają być cele stowarzyszenia.

Piotrze, pytanie tak jak to Kviata:
Chcesz się zaangażować w założenie stowarzyszenia czy nie?



Jeśli chodzi o samo założenie to chętnie mogę się dołączyć (tutaj
możecie mnie doliczyć do 15), natomiast źle jest z wolnym czasem,
najczęściej wyłączenie komputera i zakończenie pracy pokrywa się z
pójściem spać.
W przygotowaniach zlotu mógłbym pomoc w zadaniach które nie wymagają
realizacji w "godzinach roboczych".


Adam Siwoń - 17 Lut, 16:44


Witajcie.

Piszę w związku z pomysłem założenia stowarzyszenia programistów Delphi.



Chętnie dołączę do inicjatywy i pomogę w ramach możliwości czasowych -
choć są one skromne... :)


Andrzej Dąbrowski - 18 Lut, 03:27



| Witajcie.

| Piszę w związku z pomysłem założenia stowarzyszenia programistów Delphi.

Chętnie dołączę do inicjatywy i pomogę w ramach możliwości czasowych -
choć są one skromne... :)



Myślę - niech Virion mnie poprawi jeśli się mylę, ale nie wszyscy
członkowie będą musieli poświęcać dużo czasu stowarzyszeniu. Sadze że
praca w stowarzyszeniu/ nad zlotem będzie opcjonalna dla ochotników.
Stowarzyszenie ma głównie stanowić podstawę prawną przy organizacji wiec
jeśli ktoś chce wesprzeć inicjatywę, uważa że jest słuszna, jest gotów
poświęcić trochę czasu na przyjazd raz w roku, oraz pieniędzy na opłatę
rejestracyjną to w zupełności wystarczy. Jeśli ktoś będzie chciał
bardziej pomóc to będzie to przyjęte z otwartymi ramionami, jednak jeśli
  ktoś z braku czasu/możliwości/chęci nie będzie chciał się bardziej
angażować to nie ma problemu.


Bolo - 18 Lut, 03:41

Witam

A moze inny pomysl - jezeli stowarzyszenie mialoby sluzyc w wiekszosci do
organizowania zlotu/zlotow, a miedzy zlotyami to nie wiadomo co (narazie!),
to moze mozna by pomyslec o ew. organizowaniu zlotow przez np. czyjas
prywatna firme - mowie o zlotowcach. Wtedy odpadaja koszty rejestracji,
ksiegowej (bo firma i tak ma jakas), inaczej sa prowadzone rozmowy z ew.
sponosrami, czy firmami udostepniajacymi np. pomieszczenia. Kalkulacja zlotu
tez bylaby juz inna - np. zaprzyjazniony hotel/firma udpostepniajaca
pomieszczenia czyli koszty nizsze, mozna wystawic faktury.
Co do kasy - organizator zlotu moglyby np. wyjsc np. na zero badz z MALYM
zyskiem...

Czytajac posty na grupie tak mi sie pomyslalo :)

Pozdrawiam
Bolo


Piotr Hosowicz - 18 Lut, 04:33


A moze inny pomysl - jezeli stowarzyszenie mialoby sluzyc w wiekszosci do
organizowania zlotu/zlotow, a miedzy zlotyami to nie wiadomo co (narazie!),
to moze mozna by pomyslec o ew. organizowaniu zlotow przez np. czyjas
prywatna firme - mowie o zlotowcach. Wtedy odpadaja koszty rejestracji,
ksiegowej (bo firma i tak ma jakas), inaczej sa prowadzone rozmowy z ew.
sponosrami, czy firmami udostepniajacymi np. pomieszczenia. Kalkulacja zlotu
tez bylaby juz inna - np. zaprzyjazniony hotel/firma udpostepniajaca
pomieszczenia czyli koszty nizsze, mozna wystawic faktury.
Co do kasy - organizator zlotu moglyby np. wyjsc np. na zero badz z MALYM
zyskiem...



Pi*oko dokładnie taki jest układ z AGH / Fundacją Wiertnictwo-Nafta-Gaz.

Pozdrawiam,

Piotr Hosowicz


Bogdan Polak - 18 Lut, 04:43


to moze mozna by pomyslec o ew. organizowaniu zlotow przez np. czyjas
prywatna firme - mowie o zlotowcach.



Jest to alternatywa, ale moim zdaniem zapasowa, tzn. trzeba będzie
pomyśleć o takim rozwiązaniu jak nie wyjdzie zakładanie stowarzyszenia.

Moim zdaniem najpierw powinniśmy skoncentrować się na stowarzyszeniu, a
później rozpatrzeć inne alternatywy. Jako wieloletni programista i
aktywny uczestnik społeczności Delphi, a z drugiej strony jako pracownik
BSC jestem przekonany, że stowarzyszenie jest zdecydowanie lepsze dla
społeczności programistów.

Dlaczego?

Po pierwsze ewentualni sponsorzy (tacy jak Embacadero) będą znacznie
poważniej traktowali stowarzyszenie niż "jakąś firmę". To, że takie
stowarzyszenie istnieje i działa świadczy o sile społeczności i
sensowności, angażowania środków marketingowych w nie.

Po drugie będziemy mieli precyzyjnie ustalone doradcze grono członków
stowarzyszenia (jeśli ktoś jest gotowy zapłacić składkę to znaczy, że
nie zależy mu jedynie na swoim własnym interesie). Członkowie będą
doradzać miedzy innymi co zrobić, żeby każdy kolejny zlot był lepszy.
Będą mogli również dbać o to, aby "głos" stowarzyszenia był jak
najbliższy "głosowi" całej społeczności programistów Delphi, nie tylko
micro-ISV (samodzielni programiści), ale również zdaniu większych firm.
Co pozwoli stowarzyszeniu reprezentować programistów w kontaktach na
przykład z Embacadero, ale również z innymi dostawcami komponentów.

Po trzecie jeżeli uda się osiągnąć sukces (założenie stowarzyszenia, a
później zorganizowanie zlotu) to można pomyśleć o działalności
stowarzyszenia bardziej biznesowej: doradztwo w projektach, szkolenia z
wykorzystania zaawansowanych komponentów, wsparcie przy poszukiwaniu
programistów - pomysłów może być wiele, ale to pieśń przyszłości. Moim
zdaniem w tej chwili lepiej się nie rozpraszać na coś takiego.
Początkowy cel jest prosty: założenie stowarzyszenia i utrzymanie go do
pierwszego zlotu.

Jak dla mnie działające i aktywne stowarzyszenie to zupełnie inna jakość
niż "jakaś" firma. Chociaż z drugiej strony jestem świadomy, że wad i
zalet jest z pewnością dużo więcej niż te które wymieniamy w tym wątku.


Przemyslaw Osmanski - 18 Lut, 04:45


Witam

A moze inny pomysl - jezeli stowarzyszenie mialoby sluzyc w wiekszosci do
organizowania zlotu/zlotow, a miedzy zlotyami to nie wiadomo co (narazie!),
to moze mozna by pomyslec o ew. organizowaniu zlotow przez np. czyjas
prywatna firme - mowie o zlotowcach. Wtedy odpadaja koszty rejestracji,
ksiegowej (bo firma i tak ma jakas), inaczej sa prowadzone rozmowy z ew.
sponosrami, czy firmami udostepniajacymi np. pomieszczenia. Kalkulacja zlotu
tez bylaby juz inna - np. zaprzyjazniony hotel/firma udpostepniajaca
pomieszczenia czyli koszty nizsze, mozna wystawic faktury.
Co do kasy - organizator zlotu moglyby np. wyjsc np. na zero badz z MALYM
zyskiem...



Ale IMHO stowarzyszenie jest bardziej transparentne i majac na celu nie
tylko organizowanie zlotu, ale takze inną działalność jest lepszym
rozwiązaniem. Bo tak czy tak, będziemy prędzej czy później, chcąc
rozwinąć działalność musieli założyć stowarzyszenie.

pozdrawiam,
Przemek O.


jh - 18 Lut, 05:21

Proszę Was, byście rozważyli swój udział w tej sprawie. Organizowanie
Zlotu może rozmiarem zadań odstraszać, ale tak naprawdę, im więcej ludzi
się tym zajmie, tym mniej będą mieli pracy.



Jeżeli wiedza na temat Delphi jest jakimś kryterium, to pewnie odpadnę w
przedbiegach :( Ale ponieważ całą duszą jestem oddany programowaniu,
odrzucając (chyba niestety) masę dotychczasowych zajęć przynoszacych profity
i hobby na rzecz Delphi, inwestuję w to nie tylko czas, ale i pieniądze
(środowisko, biblioteki, komponenty etc.) licząc, że kiedyś się zwrócą. Choć
chyba trochę późno zaczynam :) Zależy mi nie tylko na rozwoju Delphi, ale i
na utrzymaniu kontaktów z Wami - programistami, od których mogę się jeszcze
tyle nauczyć, może odpłacę się przekazując wiedzę dalej. Zatem zdecydowanie
chcę w takim stowarzyszeniu zaistnieć, w miarę możliwości i czasu pomóc,
jeśli tylko kandydatura zostanie zaakceptowana :)

Jacek


Kviat - 18 Lut, 05:27


Dlaczego?

Po pierwsze ewentualni sponsorzy (tacy jak Embacadero) będą znacznie
poważniej traktowali stowarzyszenie niż "jakąś firmę". To, że takie
stowarzyszenie istnieje i działa świadczy o sile społeczności i
sensowności, angażowania środków marketingowych w nie.



Jest pewna pula pieniędzy z budżetu przeznaczona na wspieranie
organizacji pozarządowych w postaci dotacji. Firma nie ma szans na dotację.
np. w Warszawie w 2008 r:
http://www.um.warszawa.pl/ngo/baza/?go=spis&view=spis&page=1
Dotacje często są celowe, np.wsparcie jakiejś działalności kulturalnej.
Dużo zależy od polityki danego miasta - co miasto uzna jako sprzyjające
rozwojowi miasta (czy regionu).
Oczywiście, wymaga to odpowiedniej biurokracji: przygotowania projektu
spełniającego wymogi formalne, rozliczenia go itd. Są organizacje
wpierające inicjatywy społeczne z doświadczonymi ludźmi, którzy
organizują kursy sporządzania (i prowadzenia) projektów przeznaczone dla
członków stowarzyszeń (albo ogólniej: członków organizacji pozarządowych
non-profit).

Co do szacowania kosztów księgowości, to np.
(to nie jest reklama, wziąłem pierwszy-lepszy z brzegu):
http://ogloszenia.ngo.pl/x/434127

Pozdrawiam
Piotr


Bolo - 18 Lut, 07:42

Jest to alternatywa, ale moim zdaniem zapasowa, tzn. trzeba będzie
pomyśleć o takim rozwiązaniu jak nie wyjdzie zakładanie stowarzyszenia.



Oczywiscie ze jest to jakas alternatywa - zaproponowalem cos takiego
poniewaz warto rozpatrzyc wszystkie sposoby

Moim zdaniem najpierw powinniśmy skoncentrować się na stowarzyszeniu, a
później rozpatrzeć inne alternatywy. Jako wieloletni programista i aktywny
uczestnik społeczności Delphi, a z drugiej strony jako pracownik BSC
jestem przekonany, że stowarzyszenie jest zdecydowanie lepsze dla
społeczności programistów.



I jest lepsze - o ile (!) bedzie dzialac dalej a nie tylko skupiac sie na
zlotach. A tkie wrazenie odnioslem czytajac dyskusje toczaca sie na formu -
wedlug mnie skupila sie (w pewnym sensie) na zlotach.

Po pierwsze ewentualni sponsorzy (tacy jak Embacadero) będą znacznie
poważniej traktowali stowarzyszenie niż "jakąś firmę". To, że takie
stowarzyszenie istnieje i działa świadczy o sile społeczności i
sensowności, angażowania środków marketingowych w nie.



True!

Po drugie będziemy mieli precyzyjnie ustalone doradcze grono członków
stowarzyszenia (jeśli ktoś jest gotowy zapłacić składkę to znaczy, że nie
zależy mu jedynie na swoim własnym interesie). Członkowie będą doradzać
miedzy innymi co zrobić, żeby każdy kolejny zlot był lepszy. Będą mogli
również dbać o to, aby "głos" stowarzyszenia był jak najbliższy "głosowi"
całej społeczności programistów Delphi, nie tylko micro-ISV (samodzielni
programiści), ale również zdaniu większych firm. Co pozwoli stowarzyszeniu
reprezentować programistów w kontaktach na przykład z Embacadero, ale
również z innymi dostawcami komponentów.



True :)

Po trzecie jeżeli uda się osiągnąć sukces (założenie stowarzyszenia, a
później zorganizowanie zlotu) to można pomyśleć o działalności
stowarzyszenia bardziej biznesowej: doradztwo w projektach, szkolenia z
wykorzystania zaawansowanych komponentów, wsparcie przy poszukiwaniu
programistów - pomysłów może być wiele, ale to pieśń przyszłości. Moim
zdaniem w tej chwili lepiej się nie rozpraszać na coś takiego. Początkowy
cel jest prosty: założenie stowarzyszenia i utrzymanie go do pierwszego
zlotu.



I tu bym sie z lekka nie zgodzil - pocztakowy cel tak, ale powinno sie juz
zaczac ustalac/patrzec co w dalszej kolejnosci.
Juz uzasadniam czemu - ano temu, ze znajac cele dalsze mozna pewne rzeczy
ustalac/oglaszac (obojetnie jak to nazwiemy) np. na pierwszym zlocie czy tez
nawet przed zlotem. Po drugi - jezeli plany dalekosiezne zostana
przedstawione spolecznosci, moze okazac sie ze chetnych do tworzenia
stowarzyszenia badz uczestnictwa w stowarzyszeniu bedzie wiecej niz bez
takich planow, akto wie czy nie przyciagnie to jakis ew. ludzi np. z poza
"branzy programistycznej".

 Ale jak to Wloochacz na zlocie powiedzial "jest to moje prywtane zdanie" :)

Reasumujac - jestem za stworzyszeniem :))

Pozdrawiam
Bolo


Kviat - 18 Lut, 08:40


I tu bym sie z lekka nie zgodzil - pocztakowy cel tak, ale powinno sie juz
zaczac ustalac/patrzec co w dalszej kolejnosci.



A to ze względu na statut.

celach stowarzyszenie zostało powołane.
Każda zmiana statutu wymaga zatwierdzenia zmian, sporządzenia protokołu
itd, a co najważniejsze, każdy nowy, zmieniony statut musi zostać
ponownie dostarczony do organów rejestrowych.
Statut nie powinien być zbyt szczegółowy (np. w celu organizowania
zlotów, raczej coś w stylu "promowanie wiedzy programistycznej" - czy
jakoś tak) żeby z góry nie narzucać ograniczeń.

Działanie stowarzyszeń opiera się na działalności poszczególnych
członków stowarzyszenia, a raczej (bardziej precyzyjnie) na "firmowaniu"
  swoją nazwą i wspomaganiem zapleczem projektów przedstawionych do
realizacji zarządowi.
Zarząd nie zleca projektów do realizacji. Projekty zgłaszają członkowie.
Zadaniem zarządu (m.in.) jest zbadanie zgłoszonego projektu pod kątem
zgodności ze statutem stowarzyszenia i zatwierdzenie projektu (lub nie).
(Praca zarządu podlega ocenie Komisji Rewizyjnej, która w skrajnych
przypadkach ma prawo odwołać zarząd).

Realizator projektu jeżeli otrzyma zgodę od zarządu, dostaje
upoważnienie do działania w imieniu stowarzyszenia. Inni członkowie mogą
sobie wybrać (albo i nie :)) projekt, w którym chcą uczestniczyć.
Realizator może również korzystać z pracy wolontariuszy, np. ogłaszanie
dla studentów, którym może się przydać wpis w CV.
Koordynator projektu musi również panować nad finansami związanymi z tym
konkretnym projektem, czyli ścisła współpraca z księgowością.

Równocześnie może być prowadzonych wiele projektów. (np. utworzenie
witryny stowarzyszenia, organizacja siedziby stowarzyszenia itp.).
Oczywiście, każdy projekt musi spełniać pewne wymogi formalne. Jakie -
to zależy od zakresu działania, czy ubiega się o dofinansowanie z
budżetu itp.
Jeżeli realizacja projektu zamyka się w obrębie samego stowarzyszenia,
finansowana w całości ze środków własnych stowarzyszenia, to formalności
mogą być minimalne, ich zakres może określić zarząd. Jeżeli w grę
wchodzi ubieganie się o dotacje z zewnątrz to wymogi formalne określa
np. miasto czy inna instytucja.

Mam nadzieję, że nie zaśmiecam grupy tą pisaniną...

Pozdrawiam
Piotr


Mikołaj 'Virion' Milewski - 19 Lut, 17:15



| A tak poza tym to wchodzisz w to czy nie?

Mogę wspierać w takiej czy innej formie. Udostępniając miejsce na
serwerze, płacąc składkę członkowską czy w inny sposób w/g moich
możliwości.



Czy w zakres Twoich możliwości wchodzi przyjazd na spotkanie
założycielskie i złożenie parafki w odpowiednim miejscu? ;-)

| Skoro masz doświadczenie to może ono być bardzo cenne.

I to doświadczenie mnie nauczyło, że nie podejmę się organizowania
czegoś, gdy z góry wiem, że nie będę w stanie poświęcić temu
odpowiedniej ilości czasu.

| cenniejsza deklaracja: "tak jestem gotowy zaangażować się" niż
| znajdowanie problemów, które z pewnością się jeszcze pokażą.

Nie było moją intencją zniechęcanie czy mnożenie problemów.

Jeżeli zostałem źle zrozumiany to przepraszam.




dowiadywanie się tego. Mając doświadczenie, tym milej jesteś widziany w
tym gronie.

Pozdrawiam
Piotr



--
Pozdrawiam,
Mikołaj 'Virion' Milewski


Mikołaj 'Virion' Milewski - 19 Lut, 17:22




| Witajcie.

| Piszę w związku z pomysłem założenia stowarzyszenia programistów Delphi.

| Chętnie dołączę do inicjatywy i pomogę w ramach możliwości czasowych -
| choć są one skromne... :)

Myślę - niech Virion mnie poprawi jeśli się mylę, ale nie wszyscy
członkowie będą musieli poświęcać dużo czasu stowarzyszeniu. Sadze że
praca w stowarzyszeniu/ nad zlotem będzie opcjonalna dla ochotników.
Stowarzyszenie ma głównie stanowić podstawę prawną przy organizacji wiec
jeśli ktoś chce wesprzeć inicjatywę, uważa że jest słuszna, jest gotów
poświęcić trochę czasu na przyjazd raz w roku, oraz pieniędzy na opłatę
rejestracyjną to w zupełności wystarczy. Jeśli ktoś będzie chciał
bardziej pomóc to będzie to przyjęte z otwartymi ramionami, jednak jeśli
 ktoś z braku czasu/możliwości/chęci nie będzie chciał się bardziej
angażować to nie ma problemu.



Do założenia organizacji potrzeba 15 chętnych ludzi. Nie jest
powiedziane, że wszyscy będą zasuwać na Zlocie, i tu masz rację,
Andrzeju. Prace Zlotowe będą dotyczyć chętnych podjęcia się ich w
czasie, gdy będzie trzeba je wykonać - a sporo z tych prac będzie
wymagać fizycznej obecności w miejscu odbywania się Zlotu - a tego
warunku nawet ja nie spełniam. Całkiem możliwe, że bliżej Zlotu będziemy
  szukać ekipy działającej na miejscu, oczywiście w ramach organizacji,
którą jednakowoż chcę założyć dużo szybciej. Więc proszę, nie kojarzcie
sobie: zgłoszę się teraz i przyjadę na zebranie założycielskie =
podpiszę cyrograf na tyranie przy Zlocie :-)


Mikołaj 'Virion' Milewski - 19 Lut, 17:28


I jest lepsze - o ile (!) bedzie dzialac dalej a nie tylko skupiac sie na
zlotach. A tkie wrazenie odnioslem czytajac dyskusje toczaca sie na formu -
wedlug mnie skupila sie (w pewnym sensie) na zlotach.



Bo tak jest - to jest główny powód założenia stowarzyszenia, jak na razie.

I tu bym sie z lekka nie zgodzil - pocztakowy cel tak, ale powinno sie juz
zaczac ustalac/patrzec co w dalszej kolejnosci.
Juz uzasadniam czemu - ano temu, ze znajac cele dalsze mozna pewne rzeczy
ustalac/oglaszac (obojetnie jak to nazwiemy) np. na pierwszym zlocie czy tez
nawet przed zlotem. Po drugi - jezeli plany dalekosiezne zostana
przedstawione spolecznosci, moze okazac sie ze chetnych do tworzenia
stowarzyszenia badz uczestnictwa w stowarzyszeniu bedzie wiecej niz bez
takich planow, akto wie czy nie przyciagnie to jakis ew. ludzi np. z poza
"branzy programistycznej".



W sumie racja. Taki wynalazek jak stowarzyszenie otwiera przed community
spore możliwości - warto się zastanowić, co jeszcze moglibyśmy zdziałać
mając za sobą ten organ prawny. Jeśli ktoś ma pomysły - proszę pisać,
burza mózgów sprzyja dobrym ideom :-) Ja jestem już zlasowany na dziś,
postaram się w weekend dorzucić do garnuszka, co myślę na ten temat.

Reasumujac - jestem za stworzyszeniem :))



Miło :-)

Pozdrawiam
Bolo



--
Pozdrawiam,
Mikołaj 'Virion' Milewski


Mikołaj 'Virion' Milewski - 19 Lut, 17:30



| I tu bym sie z lekka nie zgodzil - pocztakowy cel tak, ale powinno sie
| juz zaczac ustalac/patrzec co w dalszej kolejnosci.

A to ze względu na statut.

celach stowarzyszenie zostało powołane.
Każda zmiana statutu wymaga zatwierdzenia zmian, sporządzenia protokołu
itd, a co najważniejsze, każdy nowy, zmieniony statut musi zostać
ponownie dostarczony do organów rejestrowych.
Statut nie powinien być zbyt szczegółowy (np. w celu organizowania
zlotów, raczej coś w stylu "promowanie wiedzy programistycznej" - czy
jakoś tak) żeby z góry nie narzucać ograniczeń.



Trafiłeś w sedno, IMHO. Cenna uwaga.

Mam nadzieję, że nie zaśmiecam grupy tą pisaniną...



A skąd, w tej sytuacji bardzo dużo wnosisz. Pozwolisz, że w razie
wątpliwości będę Cię pytał o pewne szczegóły?

Pozdrawiam
Piotr



--
Pozdrawiam,
Mikołaj 'Virion' Milewski


Mikołaj 'Virion' Milewski - 19 Lut, 17:32



| Witam

| A moze inny pomysl - jezeli stowarzyszenie mialoby sluzyc w wiekszosci
| do organizowania zlotu/zlotow, a miedzy zlotyami to nie wiadomo co
| (narazie!), to moze mozna by pomyslec o ew. organizowaniu zlotow przez
| np. czyjas prywatna firme - mowie o zlotowcach. Wtedy odpadaja koszty
| rejestracji, ksiegowej (bo firma i tak ma jakas), inaczej sa
| prowadzone rozmowy z ew. sponosrami, czy firmami udostepniajacymi np.
| pomieszczenia. Kalkulacja zlotu tez bylaby juz inna - np.
| zaprzyjazniony hotel/firma udpostepniajaca pomieszczenia czyli koszty
| nizsze, mozna wystawic faktury.
| Co do kasy - organizator zlotu moglyby np. wyjsc np. na zero badz z
| MALYM zyskiem...

Ale IMHO stowarzyszenie jest bardziej transparentne i majac na celu nie
tylko organizowanie zlotu, ale takze inną działalność jest lepszym
rozwiązaniem. Bo tak czy tak, będziemy prędzej czy później, chcąc
rozwinąć działalność musieli założyć stowarzyszenie.



Racja. Lodek dobrze to podsumował - taką sytuację mamy dotychczas. I to
właśnie ją chcemy zmienić, również aby mieć większą swobodę ruchu.

pozdrawiam,
Przemek O.



--
Pozdrawiam,
Mikołaj 'Virion' Milewski


Mikołaj 'Virion' Milewski - 19 Lut, 17:34


| Proszę Was, byście rozważyli swój udział w tej sprawie. Organizowanie
| Zlotu może rozmiarem zadań odstraszać, ale tak naprawdę, im więcej
| ludzi się tym zajmie, tym mniej będą mieli pracy.

Jeżeli wiedza na temat Delphi jest jakimś kryterium, to pewnie odpadnę w
przedbiegach :( Ale ponieważ całą duszą jestem oddany programowaniu,
odrzucając (chyba niestety) masę dotychczasowych zajęć przynoszacych
profity i hobby na rzecz Delphi, inwestuję w to nie tylko czas, ale i
pieniądze (środowisko, biblioteki, komponenty etc.) licząc, że kiedyś
się zwrócą. Choć chyba trochę późno zaczynam :) Zależy mi nie tylko na
rozwoju Delphi, ale i na utrzymaniu kontaktów z Wami - programistami, od
których mogę się jeszcze tyle nauczyć, może odpłacę się przekazując
wiedzę dalej. Zatem zdecydowanie chcę w takim stowarzyszeniu zaistnieć,
w miarę możliwości i czasu pomóc, jeśli tylko kandydatura zostanie
zaakceptowana :)



Akceptujecie? Akceptujemy! Kryterium jest zaangażowanie w społeczności,
spełniasz :-)

Jacek



--
Pozdrawiam,
Mikołaj 'Virion' Milewski


Mikołaj 'Virion' Milewski - 19 Lut, 17:40


Witajcie.



Jeżeli dobrze liczę, jest nas chętnych 12:

1.      Mikołaj Milewski
2.      Bogdan Polak
3.      Andrzej Dąbrowski
4.      Przemysław Osmański
5.      Spook
6.      jh
7.      max
8.      Bolo
9.      cut
10.     Piotr Rezmer
11.     Adam Siwoń
12.     Kviat

Jeszcze kilku i będziemy w domu! :-)

Zgłaszających się proszę o kontakt priv na maila.


Andrzej Ciach - 19 Lut, 18:09




| Witajcie.

Jeżeli dobrze liczę, jest nas chętnych 12:

1.  Mikołaj Milewski
2.  Bogdan Polak
3.  Andrzej Dąbrowski
4.  Przemysław Osmański
5.  Spook
6.  jh
7.  max
8.  Bolo
9.  cut
10. Piotr Rezmer
11. Adam Siwoń
12. Kviat

Jeszcze kilku i będziemy w domu! :-)

Zgłaszających się proszę o kontakt priv na maila.



To ja się dołączę - mam wystarczająco dużo wolnego czasu, żeby coś
społecznie zrobić. 100 zł też mam ;-)

Andrzej


Kris - 19 Lut, 20:02


Witajcie.

Piszę w związku z pomysłem założenia stowarzyszenia programistów Delphi.



Wstępnie się piszę


mirekk36 - 20 Lut, 03:44


Proszę Was, byście rozważyli swój udział w tej sprawie. Organizowanie
Zlotu może rozmiarem zadań odstraszać, ale tak naprawdę, im więcej ludzi
się tym zajmie, tym mniej będą mieli pracy.



ja też mam 100zł ;) .... z możliwościami wyjazdów i z czasem troszkę gorzej
szczególnie w kilku nabliższych miesiącach, potem może będzie troszkę
lepiej. I powiem podobnie jak jakiś przedmówca ;) jeśli poziom zaawansowania
w programowaniu Delphi nie jest aż tak bardzo istotny - to również się
deklaruję - jeśli oczywiście uznacie to za potrzebne


Kviat - 20 Lut, 03:56


Czy w zakres Twoich możliwości wchodzi przyjazd na spotkanie
założycielskie i złożenie parafki w odpowiednim miejscu? ;-)



Członków stowarzyszenia można podzielić na:
1) członków założycieli
2) członków zwyczajnych
3) członków wspierających
4) członków honorowych

To tylko przykład, jak w statucie określić organizację wewnętrzną
(+prawa i obowiązki poszczególnych rodzajów).

Moje aktualne możliwości wskazują na okolice 2) ze wskazaniem na 3).
:)

Pozdrawiam
Piotr


Kviat - 20 Lut, 04:26



| Mam nadzieję, że nie zaśmiecam grupy tą pisaniną...

A skąd, w tej sytuacji bardzo dużo wnosisz. Pozwolisz, że w razie
wątpliwości będę Cię pytał o pewne szczegóły?



Pozwolę :)
Ale nie spodziewaj się, że wiem wszystko :)

Z porad praktycznych.
Na zebraniu założycielskim szkoda czasu na pisanie statutu. Jest tam

trochę potrwa. Lepiej mieć gotowy, wstępnie zaakceptowany przez
(potencjalnych) założycieli. Na zebraniu tylko formalnie go zatwierdzić.
Na zebraniu trzeba poświęcić czas na wybranie zarządu i komisji
rewizyjnej, sekretarza, skarbnika (choćby po to, żeby zebrać kasę na
rejestrację - warto zabrać ze sobą druki KP). Zebranie ktoś musi
protokołować. Warto przygotować na kartce, w punktach porządek obrad :)
i tego się trzymać.

W razie co pisz na delphi małpa delphi kropka vcl kropka pl

Pozdrawiam
Piotr


darekm - 20 Lut, 05:30

Też się piszę i dołożę

   pytanie:  czy na spotkanie założycielskie trzeba przyjechać
osobiście? Może wystarczy upoważnienie, np notarialne.

Ale jeżeli nie to będę.

Pc World Komputer 9/2005 DVD i Delphi 2k5 Personal do uzytku komercyjnego za 19,90!
Bug w Delphi - set of Char = string
Turbo Delphi Explorer Win32+ Firebird
Delphi 2006 - powiedzcie jakie ma być
LISTA MODEROWANA - DELPHI PRO
Delphi na DBF - slepa uliczka?
Wieloletni programista C++ chce przejsc na Jave - jaki kompilator??
Zlece projekt z Delphi
Seminarium - Delphi 2005
VB vs Delphi
Delphi 5 nie do końca legalne
Jak sprawdzic kto jest licencjobiorca Delphi 7 ?
C++ Builder, Delphi i sieci
Informatyk-programista a wynagrodzenie zasadnicze z 50% kosztami...
DElphi jest do dupy
Zbieranina wiadomości z for dyskusyjnych ; Indeks
Linki,